Dlaczego silniejszy dolar uderza w srebro najmocniej, gdy zmieniają się oczekiwania dotyczące stóp procentowych

Srebro spadło o 14% do najniższego poziomu od siedmiu miesięcy, w miarę jak dolar gwałtownie umacniał się, a oczekiwania na podwyżkę stóp przez Fed rosły. Dlaczego metale nieprzynoszące odsetek reagują najsilniej na zmiany stóp procentowych i dolara.

Redakcja Deriv · 25 June 2026 · 4 min czytania

Share

Największe ruchy srebra wynikają z siły dolara i oczekiwań dotyczących stóp procentowych, a nie z jego własnej specyfiki. W tym tygodniu srebro spadło o 14% do najniższego poziomu od siedmiu miesięcy w okolicach 56 USD. Powodem nie było samo srebro. Był nim gwałtownie umacniający się dolar i rynek wyceniający wyższe prawdopodobieństwo wrześniowej podwyżki stóp procentowych przez Fed.

Wykres dzienny srebra pokazujący 14% spadek do najniższego poziomu od siedmiu miesięcy, w okolicach 56 USD
Wykres dzienny srebra pokazujący 14% spadek do najniższego poziomu od siedmiu miesięcy, w okolicach 56 USD

Dlaczego silny dolar ciągnie srebro w dół

Srebro nie przynosi zysków w postaci odsetek. Na tym polega cały problem. Kiedy stopy procentowe i dolar rosną, posiadanie metalu niegenerującego odsetek kosztuje więcej, ponieważ gotówka i obligacje nagle płacą Ci za czekanie.

Wzrasta więc koszt alternatywny. Kapitał, który do tej pory chętnie lokowano w srebrze, znajduje lepszą stopę zwrotu gdzie indziej. Podstawy rynku spot tego metalu nie uległy zmianie w tym tygodniu; zmienił się natomiast koszt jego posiadania.

Dodajmy do tego słabnące napięcia na Bliskim Wschodzie, które osłabiły popyt na aktywa bezpiecznej przystani (safe-haven), a otrzymamy szybką ucieczkę kapitału. Rentowności obligacji skarbowych (Treasury yields) wzrosły, dolar się umocnił, a srebro w zaledwie kilka dni oddało zyski wypracowane przez miesiące.

Jak zatłoczony rajd rynkowy zwija się szybciej, niż rośnie

Srebro mocno zyskiwało, notując przed tym tygodniem wzrosty rzędu ponad 170% rok do roku. Ruch tej wielkości buduje sytuację „zatłoczonych długich pozycji” (crowded long). Kumuluje się dźwignia finansowa. Wszyscy obstawiają w tym samym kierunku.

Kiedy sytuacja makroekonomiczna się zmienia, cały ten tłum rzuca się do jednych drzwi jednocześnie. Spadek z 23 czerwca był gwałtowny, a następnie lipcowe kontrakty terminowe zeszły poniżej 60 USD w dniu 24 czerwca, po raz pierwszy od grudnia 2025 r. Obecnie srebro jest notowane na poziomie o ponad połowę niższym od swojego styczniowego maksimum w okolicach 121 USD.

To stary wzorzec. W kwietniu 2011 roku srebro zbliżyło się do poziomu 50 USD, a następnie spadło o około 30% w ciągu kilku dni po podwyżkach depozytów zabezpieczających i odwróceniu nastrojów wobec dolara. Nie osiągnęło już tych szczytów przez ponad dekadę. Tak zwany „taper tantrum” z 2013 roku to ta sama historia: oczekiwania dotyczące stóp procentowych wzrosły, realne rentowności skoczyły, a ceny metali spadły, mimo braku zmian w ich własnej podaży i popycie.

Wykres srebra zaznaczający styczniowe maksimum w pobliżu 121 USD w zestawieniu z niedawnym minimum w okolicach 56 USD
Wykres srebra zaznaczający styczniowe maksimum w pobliżu 121 USD w zestawieniu z niedawnym minimum w okolicach 56 USD

Argumenty za tym, że załamanie jest przesadzone

Z prostej interpretacji wynika, że to wyprzedaż podyktowana stopami procentowymi. Uczciwym kontrargumentem jest to, że pozycjonowanie na rynku mogło ten efekt wyolbrzymić.

Srebro cechuje się realnym popytem przemysłowym, którego brakuje złotu – np. w panelach słonecznych i elektronice. Spadek o 14% po rajdzie wynoszącym ponad 170% wygląda bardziej na likwidację lewarowanych długich pozycji niż na strukturalny szczyt. Ta sama dźwignia finansowa, która wywołała załamanie, może napędzić dynamiczne odbicie, jeśli presja makroekonomiczna ustąpi.

Jeśli po danych o inflacji wrześniowa podwyżka nie dojdzie do skutku, lub jeśli dolar osłabnie, srebro może odbić w kierunku 60 USD. Wskaźnik gold/silver ratio, wynoszący w tym tygodniu około 66, pokazuje, że srebro radzi sobie gorzej niż złoto, co jest oznaką stresu rynkowego, który może się szybko odwrócić.

Na co warto zwrócić uwagę w następnej kolejności

  • Dane o inflacji PCE w USA oraz to, czy zwiększają one, czy zmniejszają szanse na wrześniową podwyżkę.
  • Indeks dolara oraz ścieżka dla Treasury yields i realnych stóp procentowych.
  • To, czy utrzyma się minimum na poziomie 56 USD, czy też srebro ustabilizuje się w okolicach 60 USD, jak niektórzy przewidują.
  • Deeskalacja lub ponowna eskalacja na Bliskim Wschodzie zmieniająca popyt na aktywa typu bezpieczna przystań (safe-haven).

Ta lekcja pozostanie z nami na dłużej. Kiedy Fed i dolar nadają ton na rynku, aktywo, które nie przynosi odsetek, często reaguje najsilniej, nawet jeśli jego własne uwarunkowania nie uległy zmianie. Popyt przemysłowy na srebro to ten jeden wątek, który może mu pozwolić wyłamać się z tego schematu.

Często zadawane pytania

Nie zawsze, ale silniejszy dolar podnosi koszt posiadania metali nieprzynoszących odsetek, więc srebro często znajduje się pod presją. Popyt przemysłowy na srebro może to zrekompensować, gdy wahania dolara są łagodne.

Srebro jest bardziej zmienne i mocniej powiązane z lewarowanym pozycjonowaniem spekulacyjnym niż złoto. Kiedy „zatłoczony” rajd rynkowy słabnie, srebro ma tendencję do szybszych spadków, co powiększa stosunek ceny złota do srebra (gold/silver ratio).

Mierzy on, ile uncji srebra odpowiada jednej uncji złota. Rosnący wskaźnik oznacza, że srebro radzi sobie gorzej niż złoto, co często jest oznaką stresu rynkowego lub wyprzedaży metali na czele ze srebrem.

Srebro jest używane w panelach słonecznych i elektronice, co daje mu bazę popytu, której złoto nie posiada. Silne wykorzystanie przemysłowe może wspierać ceny, nawet gdy popyt inwestycyjny słabnie w obliczu obaw o stopy procentowe.

Join 3M+ global traders

Open an account in minutes and start trading the world's markets — forex, stocks, indices, and more.