Dlaczego rekordowe zakupy złota nie zawsze podnoszą jego cenę
Import złota do Chin osiągnął wieloletnie maksimum, jednak jego cena wciąż spada. Oto jak wygląda przeciąganie liny między fizycznym popytem a dolarem oraz jak należy je interpretować.
Redakcja Deriv · 24 June 2026 · 4 min czytania

Na rynku złota trwa obecnie przeciąganie liny między dwiema siłami: silny chiński popyt ciągnie ceny w górę, a jastrzębie nastawienie Fed i rosnący dolar ciągną je w dół. Dolar wygrywa, przez co cena spada, mimo że zakupy osiągają wieloletnie maksima.
To klucz do zrozumienia rynku złota. Bycza narracja popytowa i niedźwiedzia sytuacja makroekonomiczna mogą być prawdziwe jednocześnie. Cena odzwierciedla to, która strona ma obecnie przewagę.

Dlaczego silny chiński popyt nie podnosi ceny złota?
Import złota do Chin w maju osiągnął 26-miesięczne maksimum. Import od początku roku gwałtownie wzrósł w porównaniu do ubiegłego roku. Teoretycznie oznacza to potężną falę zakupów.
Mimo to złoto znajduje się znacznie poniżej swojego szczytu z początku 2026 roku. Powód jest prosty: popyt to jedna z sił, ale nie jedyna. To nie kupujący w Szanghaju ustala cenę, lecz globalna sytuacja makroekonomiczna.
To nic nowego. W 2013 roku rekordowy popyt fizyczny ze strony Chin i Indii zderzył się z sygnałami z Fed o ograniczaniu programu skupu aktywów i rosnącym dolarem. Złoto i tak spadło, wchodząc w wieloletni rynek niedźwiedzia. Popyt był autentyczny. Po prostu przegrał to przeciąganie liny.
Jak silny dolar i Fed ciągną ceny złota w dół
Złoto nie przynosi odsetek. Kiedy Fed sygnalizuje wyższe stopy procentowe, gotówka i obligacje stają się w porównaniu z nim bardziej atrakcyjne. Koszt utrzymywania metalu, który nie przynosi zysków, rośnie.
Oczekiwania na podwyżki stóp procentowych wywindowały dolara do poziomu najwyższego od roku. Złoto jest wyceniane w dolarach, więc silniejszy dolar sprawia, że jest ono droższe dla kupujących z innych krajów. Stanowi to bezpośredni czynnik hamujący.
Obecnie ta strona ma przewagę. Podobny schemat obserwowaliśmy w 2022 roku: agresywne podwyżki stóp przez Fed i gwałtownie rosnący dolar pociągnęły złoto w dół, nawet w obliczu rekordowych zakupów w tonach dokonywanych przez banki centralne.

Haczyk w rekordowych danych dotyczących importu do Chin
W tym miejscu bycza narracja staje się bardziej krucha. Znaczna część majowego wzrostu wygląda na przyspieszone zakupy. Banki spieszyły się z wykorzystaniem kwot importowych przed wejściem w życie nowego systemu licencjonowania od 1 czerwca.
Oznacza to, że popyt mógł stanowić wynik przesunięcia części wolumenu z czerwca i lipca, a nie oznakę nowego apetytu rynkowego. Punkt danych może wyglądać byczo, a mimo to okazać się pułapką, jeśli wynika z przesunięcia przyszłych zakupów na teraz.
Jeśli dane o imporcie za czerwiec i lipiec okażą się słabe, filar popytu runie. To pozostawiłoby dolara w pełni kontrolującego sytuację, bez żadnych przeciwstawnych sił.
Co tak naprawdę stanowi wsparcie dla złota
Nie cały popyt wynika z przyspieszenia przyszłych zakupów. Chiński bank centralny zwiększył w maju swoje rezerwy o 10 ton, co stanowi największy raportowany miesięczny wzrost od grudnia. Zakupy banków centralnych odbywają się wolniej, ale są bardziej trwałe niż przepływy komercyjne.
To ten spokojniejszy filar. Nie wpływa on na codzienne ruchy cen, ale z czasem buduje długoterminowe wsparcie. Przypadek z 2022 roku przypomina, że siły makroekonomiczne mogą ulec odwróceniu: kiedy tylko Fed zmienił kurs, złoto odbiło się od dna i silnie zyskiwało przez cały rok 2023 i 2024.
Jak interpretować kolejne nagłówki dotyczące złota
W perspektywie krótkoterminowej argumenty przemawiają za tendencją spadkową, ponieważ dolar ma przewagę. Może się to jednak szybko zmienić, i na tym właśnie opiera się zaprezentowany tu schemat analizy.
Kiedy pojawi się kolejny artykuł o złocie, zastanów się, którą siłę on napędza:
- Strona popytowa: dane o imporcie, zakupy fizyczne, zakupy banków centralnych. Zwróć uwagę, czy chiński import w czerwcu i lipcu spadnie, co potwierdziłoby, że majowe zakupy zostały przyspieszone.
- Strona makroekonomiczna: retoryka Fed, indeks dolara, realne rentowności. Dalsze utrzymywanie się dolara na nowych szczytach będzie nadal wywierać presję na złoto.
Następnie oceń, która strona ma przewagę. Sam nagłówek nigdy nie daje pełnego obrazu. Decyduje o nim dopiero układ sił.
Często zadawane pytania
Nie. Zakupy banków centralnych stanowią długoterminowe wsparcie, ale ich wpływ jest powolny. Jeśli dolar jest silny, a stopy procentowe rosną, te siły makroekonomiczne mogą przeważyć nad stabilnym popytem ze strony banków centralnych i obniżyć cenę, co miało miejsce w latach 2013 i 2022.
Złotem handluje się na świecie w dolarach. Gdy kurs dolara rośnie, złoto staje się droższe dla kupujących korzystających z innych walut, co zazwyczaj osłabia popyt i wpływa na spadek jego ceny.
O przyspieszonym imporcie mówimy, gdy kupujący spieszą się z importem przed zbliżającym się terminem lub zmianą przepisów, przenosząc przyszły popyt na teraźniejszość. Może to sztucznie zawyżyć dane z jednego miesiąca, osłabiając wyniki w kolejnych, przez co rzekomo bycze dane stają się mylące.
Pod koniec 2022 roku. Agresywne podwyżki stóp procentowych przez Fed ciągnęły ceny złota w dół przez cały rok, ale kiedy Fed skierował się w stronę łagodzenia polityki pieniężnej, złoto osiągnęło dno, a następnie silnie rosło przez 2023 i 2024 rok.