Dlaczego kapitał płynie do kruszcu i krzemu

Przy złocie na poziomie 5 500 USD, ze wzrostem o 98%, i srebrze wyższym o 60%, traderzy płacą premie za rzadkość. Dlaczego metale i półprzewodniki stanowią kotwicę strategii barbell.

Harsh Karamchandani

Autor Harsh Karamchandani · CFA Charterholder | Strateg ds. operacji tradingowych i produktów

28 January 2026 · 6 min czytania

Share

Moja główna teza inwestycyjna na 2026 rok pozostaje skoncentrowana na jednym temacie: kapitał płynie w stronę rzadkości analiza rynku. Na rynku nasyconym płynnością traderzy płacą ogromną premię za aktywa, których produkcja jest strukturalnie trudna. Ta strategia „barbell”, łącząca defensywne strategia barbell aktywa realne z ofensywną infrastrukturą AI, definiuje wyniki mojego portfela.

Złoto i srebro

Najważniejszym trendem początku 2026 roku jest historyczne rozwarstwienie na rynku metali szlachetnych.

Złoto (XAUUSD) oficjalnie dotknęło poziomu 5 500 USD. Choć nie ustanowiło jeszcze na tym poziomie jednoznacznego dna, momentum jest oszałamiające: od początku roku wzrosło o 26,32% YTD (od 1 stycznia) i przyniosło ogromny zwrot 98,47% w ciągu ostatnich 12 miesięcy.

Za tę wycenę odpowiada „idealna burza” trzech czynników:

  1. Szok geopolityczny: Niedawna interwencja USA w Wenezueli i pojmanie Maduro wywołały falę niepewności. Gdy państwa chwieją się w posadach, kapitał ucieka do bezpiecznych aktywów, a obecnie tym bezpiecznym aktywem jest złoto.
  2. Globalny zwrot: Banki centralne ponownie obniżają stopy procentowe, aby pobudzić wzrost. Ma to kluczowe znaczenie, ponieważ rachunki gotówkowe przynoszą obecnie bardzo niskie odsetki. W środowisku wysokich stóp procentowych trzymanie złota oznacza „stratę”, bo nie generuje ono żadnej stopy zwrotu. Jednak przy cięciach stóp do niemal zera ta kara znika. Nie ma już kosztu trzymania bezpiecznego aktywa.
  3. Popyt ze strony sektora publicznego: Same banki centralne kupują rekordowe ilości, aby zdywersyfikować swoje rezerwy z dala od dolara.

Srebro (XAGUSD) jest agresywnym wyjątkiem. Handlowane na poziomie 116,55, od początku roku jest już wyżej o 60%. Logika jest prosta: fabryki zużywają srebro do paneli słonecznych i elektroniki szybciej, niż górnicy są w stanie je wydobyć.

Oprócz cen spot trzymam również SPDR Gold Trust (GLD) oraz iShares Silver Trust (SLV). Służą mi one jako pozycje „skarbca” dla kluczowych, długoterminowych aktywów, dzięki którym mogę potencjalnie uchwycić ten trend wyłącznie poprzez fundusze ETF, bez codziennego zarządzania handlem spot.

Układy scalone AI

Po stronie akcji sektor półprzewodników działa na pełnych obrotach, choć selekcja staje się kluczowa.

Taiwan Semiconductor (TSM) jest kotwicą mojego portfela. Jako producent ponad 90% zaawansowanych chipów na świecie, TSM jest „płatną autostradą” dla całej gospodarki AI. Nie chodzi tylko o wolumen, ale o złożoność. Wraz z przejściem na architekturę 2 nm to jedyny foundry o stopie uzysku, która zadowala hyperscalerów. Popyt rośnie wykładniczo i dla tej branży po prostu nie ma „planu B”.

Micron Technology (MU) był najmocniejszym graczem, z wynikiem +370,04% w ciągu ostatniego roku.

  • Kontekst: Skąd tak silny ruch? Jesteśmy w „supercyklu” pamięci. AI wymaga ogromnych ilości High Bandwidth Memory (HBM), a Micron jest obecnie wyprzedany na najbliższe 12 miesięcy. Ma siłę cenową, jakiej nie widzieliśmy od dekad.
  • Ostrzeżenie: Ta akcja nie jest dla osób o słabszych nerwach. Micron to klasyczna, cykliczna spółka typu „boom and bust”. Choć hossa trwa, historia pokazuje, że jeśli ceny spot pamięci choćby nieznacznie osłabną, ta akcja może spaść o 30–40% w ciągu kilku tygodni. Traktuję ją jako pozycję o wysokim ryzyku i wysokim potencjale, przy której uważnie obserwuję wyjście.

NVIDIA (NVDA) i Broadcom (AVGO) ostatnio oba zaliczyły spadki, co uznaję za istotne, ale nie za rekomendację. Broadcom skorygował się z niedawnego maksimum 414, a Nvidia również robi sobie przerwę.

  • Logika: Ostatnia wyprzedaż wynika z obaw, że Big Tech skończył wydawać na AI. Dane mówią co innego. Hyperscalerzy (tacy jak Meta i Microsoft) w rzeczywistości zwiększyli swoje budżety infrastrukturalne na 2026 rok. NVIDIA jest mózgiem tej nowej gospodarki, a Broadcom układem nerwowym, który wszystko łączy. Dopóki centra danych się rozbudowują, te dwie spółki są nie do pominięcia. Ten spadek postrzegam jako „wypłukanie sentymentu”, ale nie jest to porada inwestycyjna, a wyniki pozostają niepewne.

Dywersyfikacja

Aby zrównoważyć bardzo dynamiczne spółki z sektora chipów, trzymam Alphabet (GOOGL) i SPY, by utrzymać portfel na stabilnym gruncie.

Alphabet (GOOGL) to mój „value play”. Google jest notowany mniej więcej przy 20-krotności zysków, co jest okazją w porównaniu z innymi gigantami technologicznymi notowanymi przy 30x lub 40x.

  • Teza „GARP”: To skrót od „Growth at a Reasonable Price”, czyli wzrostu w rozsądnej cenie. Na drogim rynku rzadko trafia się spółka, która rośnie tak szybko, a jest wyceniana tak nisko.
  • Skąd ten dyskonto? Rynek nadal wycenia Google jak nudną spółkę „utility” (wolny wzrost, przewidywalne przepływy pieniężne), bo w zeszłym roku obawiano się, że AI zabije Search. Ta narracja już nie obowiązuje. Dzięki pełnej monetyzacji Gemini poprzez wyższe stawki reklam w Search i ogromnej adopcji Cloud Google rośnie jak startup AI, ale jest wyceniany jak klasyczna spółka value. To niedopasowanie daje ogromny margines bezpieczeństwa.

SPY (ETF na S&P 500) służy wyłącznie dywersyfikacji. Jeśli sektor technologiczny skoryguje się, SPY amortyzuje spadek, zapewniając ekspozycję na sektor finansowy, ochronę zdrowia i energię. Wygładza krzywą kapitału, tak by zmienny tydzień w półprzewodnikach nie wywrócił całego portfela.

Lista obserwowanych aktywów

Aktywnie szukam okazji, aby przenieść część zysków do poniższych czterech aktywów, które znajdują się na mojej obecnej liście obserwacyjnej:

  • Miedź (XCUUSD): Nie da się zbudować centrów danych AI bez okablowania miedzianego. Zapasy są krytycznie niskie i postrzegam to jako kolejny trade na „zaciśnięcie podaży”. Jeśli srebro rośnie dzięki popytowi przemysłowemu, miedź strukturalnie ma tendencję do podążania w tym samym kierunku.
  • Platyna (XPTUSD): To trade oparty na powrocie do średniej. Platyna jest historycznie tania względem złota. Gdy cykl przemysłowy się rozgrzewa, platyna często osiąga lepsze wyniki, a obecnie jest wyceniana tak, jakby recesja już trwała — a jej nie ma.
  • Bitcoin (BTCUSD): Podczas gdy złoto bije rekordy, Bitcoin konsoliduje się. Ta dywergencja może stwarzać potencjalny tańszy punkt wejścia, choć nie jest to rekomendacja, a ryzyko pozostaje znaczące. Nadal pełni rolę „cyfrowego” zaworu płynności w trade na rzadkość, a choć wcześniejsze konsolidacje czasem poprzedzały duże ruchy, nie ma gwarancji przyszłych wyników.
  • Microsoft (MSFT): Szukam tu stabilności. Podczas gdy Nvidia sprzedaje łopaty, Microsoft jest właścicielem kopalni. To najbezpieczniejszy sposób na ekspozycję na warstwę oprogramowania AI, a jego model powtarzalnych przychodów dodaje portfelowi defensywną warstwę, której brakuje spółkom chipowym.

Najważniejszy wniosek

Rynek odchodzi od nagradzania spekulacji i kieruje się w stronę nagradzania namacalnej wartości. W takim otoczeniu alokuję kapitał do kluczowych elementów globalnej gospodarki: metali monetarnych, które chronią siłę nabywczą, oraz infrastruktury półprzewodnikowej, która napędza wzrost. To koncentracja na potrzebie, a nie na złożoności. Odzwierciedla to moją osobistą strategię i perspektywę. 

(Informacja: Autor posiada pozycje długie w XAUUSD, XAGUSD, TSM, NVDA, MU, SPY, GOOGL, GLD i SLV w momencie pisania tego tekstu. Niniejszy komentarz ma charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowi porady inwestycyjnej.)

Join 3M+ global traders

Open an account in minutes and start trading the world's markets — forex, stocks, indices, and more.